• Singapur – szklane domy w mieście czystości i zakazów

    Przyjechać z Nepalu do Singapuru to jak przesiąść się ze starego roweru babci na statek kosmiczny. Z biednego Nepalu do bogatego Singapuru. Dla przykładu PKB za 2012 rok Singapuru to 51 162 $ na osobę, w Nepalu, na mieszkańca przypada zaledwie 626 $ (Polski PKB: 12 538 $). Czuliśmy się jakbyśmy trafili do miasta przyszłości, albo jeszcze lepiej do miasta znajdującego się na innej planecie. Brakowało tylko rzeczonych statków kosmicznych, ale czy na pewno... ? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Bali... czy to jeszcze raj?

    Po kontynentalnej włóczędze po Azji i dwóch wulkanach na Jawie (gdzie czasem było bardzo zimno) marzyliśmy o raju na ziemi, leżeniu na plaży, krystalicznej wodzie, złocistych promieniach słońca. Od słodkiego lenistwa dzielił nas tylko godzinny rejs promem na wyczekane Bali. Wysiadamy w porcie, bierzemy rozklekotanego, lokalnego busika i ruszamy na plaże w miejscowości Lovina, które mają być wedle przewodnika, przeciwieństwem wysoce skomercjalizowanej i pełnej turystów południowej części Bali, z jej symbolem Kutą. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Indonezyjski wulkan Ijen – praca u wrót piekieł

    Są na ziemi miejsca, gdzie nie rośnie nawet źdźbło trawy, nie biega jaszczurka, krajobraz jest surowy, nieprzyjemny, kosmiczny, atmosfera dusząca, a dłuższe przebywanie niebezpieczne. A mimo to 300 mężczyzn udaje się tam codziennie aby zarobić około 10 dolarów dniówki. Postanowiliśmy na własne oczy przekonać się jak jest na wulkanie Ijen we wschodniej części Jawy, w Indonezji, gdzie zaobserwować można fumarole siarkowe. Są to wyziewy wulkanu przez które wydobywa się min. dwutlenek siarki. Ale zacznijmy od początku... CZYTAJ WIĘCEJ